Termoochrona włosów – co to jest i dlaczego naprawdę warto ją stosować?

Young woman applying olive oil mask to hair tips in front of a mirror. Haircare concept. Focus on hair.

Codzienne używanie suszarki i lokówki bądź prostownicy może sprawiać, że czujemy się pięknie i mamy przekonanie, że dobrze dbamy o włosy. Niestety wysoka temperatura nie jest tym, co faktycznie im służy. I właśnie dlatego tak ważna jest termoochrona włosów. To nie luksus ani nadmiar zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli suszysz i kręcisz lub prostujesz, to absolutna konieczność.

Czym jest termoochrona włosów?

Termoochrona jest tym, na co wskazuje nazwa: to ochrona włosów przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury, pochodzącej z urządzeń do stylizacji. Kosmetyki do termoochrony tworzą warstwę ochronną na powierzchni włosa, która minimalizuje straty wody i uszkodzenia łuski podczas suszenia czy prostowania.

Środki termoochronne są dostępne w postaci sprayów, kremów, mleczek i olejków. W ich składzie znajdziesz silikony lotne, składniki nawilżające i wzmacniające.

Dlaczego termoochrona włosów jest ważna?

Jeśli chcesz, by twoje włosy były gładkie, lśniące i zdrowe, a lubisz je stylizować na ciepło, na pewno potrzebujesz kosmetyków do termoochrony. Bez nich włosy mogą stać się matowe, stracić elastyczność, łamać się i rozdwajać nie tylko na końcówkach.

Kiedy stosować termoochronę?

Termoochrona włosów jest jak krem do opalania – używa się jej za każdym razem, a nie sporadycznie. Na pewno będzie potrzebna przed suszeniem włosów suszarką z gorącym nawiewem, przed kręceniem lub prostowaniem oraz przed stylizacją gorącym nawiewem szczotki.

Warto pamiętać, że termoochrony nie nakładamy na mokre włosy, jeśli zawiera alkohole czy silikony – najlepiej użyć jej na lekko osuszone ręcznikiem pasma. W przypadku sprayów bez alkoholu można je rozpylić już na wilgotne włosy. Kluczowe jest przeczytanie zaleceń producenta.

Przeczytaj też:  Dżem mirabelkowy z rozmarynem - smak lata zatrzymany w słoiku

Najczęstsze błędy przy stosowaniu termoochrony

Podstawowym błędem jest całkowite zaniechanie stosowania kosmetyków termoochronnych. Jednak nawet gdy je stosujesz, możesz robić to źle. Natomiast do typowych błędów należą:

– używanie zbyt małej ilości kosmetyku,

– nakładanie na mokre włosy produktów z alkoholem,

– brak przeczesania włosów po aplikacji kosmetyku.

Równie niestosowne jest stosowanie termoochrony włosów tylko raz na jakiś czas. Włosów nie da się zabezpieczyć na zapas. Po każdym myciu potrzebują nowej porcji termoochrony.

Czy termoochrona naprawdę działa?

Tak – o ile używamy jej regularnie, we właściwej ilości i dopasowujemy do naszych potrzeb. Już po kilku razach zauważysz, że włosy:

  • lepiej się układają,
  • są mniej łamliwe,
  • dłużej zachowują kolor (ważne przy farbowanych),
  • nie puszą się tak mocno pod wpływem wilgoci.

Kosmetyki termoochronne – stylizacja i pielęgnacja w jednym.

Teoretycznie kosmetyki termoochronne powstały z myślą o stylizacji, jednak dobrze dobrany preparat z dodatkiem odżywczych składników działa jak codzienna dawka ochrony i pielęgnacji w jednym. Na rynku są już produkty z peptydami, ceramidami czy ekstraktami roślinnymi.

Termoochrona włosów to dobry nawyk każdej osoby, która suszy, prostuje czy kręci włosy. Nie zajmuje wiele czasu, nie wymaga wielkich umiejętności, a naprawdę robi różnicę w kondycji włosów.